Strona Główna
Przygarnij Mnie
Psie Sprawy
Kontakt

Lęk przed burzą

26 MAR 2017

Foto: Psiortal

Rozpoczął się okres burzowy... U nas mamy spokój tylko w połowie, bo Pufcia niestety boi się burzy, ale Bono w ogóle nie zwraca uwagi na grzmoty czy błyskawice. Są różne sposoby jak sobie radzić z burzowym lękiem u naszego czworonoga:

Przede wszystkim nie możemy rozczulać się nad psiakiem i go pocieszać, ponieważ to go umacnia w przekonaniu, że dzieje się coś złego, a głaszcząc go zostaje nagrodzony za takie zachowanie - czyli w tym przypadku za lęk. Musimy zachowywać się zwyczajnie i nie zwracać na niego uwagi, przecież nic złego się nie dzieje i nie ma powodu do obaw. Nasz spokój i opanowanie na pewno pomoże naszemu pupilowi.

Każdy psiak ma swoje bezpieczne miejsce. Pozwólmy mu tam zostać. Nawet jeśli kryjówka dla nas będzie wydawać się śmieszna. Nie przepędzajmy psa z "jego" miejsca, ani nie krzyczmy, nawet gdy bezpiecznie poczuje się na zakazanej kanapie. Pufka bezpiecznie czuje się przy swojej ludzkiej Mamusi i chodzi za nią krok w krok :) Najchętniej chciałaby siedzieć na kolanach ;)

Koniecznie musimy pamiętać, aby w stresujących momentach wyprowadzać psa na smyczy, żeby przypadkiem nie uciekł nam nigdzie w popłochu! Często można już dużo wcześniej przed nadejściem burzy zauważyć podenerwowanie u swojego pupila, to dlatego, że psy wyczuwają burze dużo wcześniej i ze sporej odległości. Więc zawczasu można wyjść na załatwienie potrzeb, zanim burza rozpęta się na dobre. U Pufeczki zawsze przed burzą obserwujemy właśnie podenerwowanie i niepokój. Nawet jak jeszcze nie słychać żadnych grzmotów, to wiemy, że zbliża się burza. Zdarza się, że burza przejdzie bokiem, a Pufcia i tak chodzi niespokojna.

Świetnym sposobem jest zagłuszanie przeraźliwych dźwięków. Można pozamykać i zasłonić okna, włączyć głośno muzykę lub telewizor. Chociaż prędzej da się jednak zagłuszyć odgłosy fajerwerków niż grzmotów.

Możemy próbować odwrócić psią uwagę zabawą. (Nam się nigdy to nie udało, nawet smacznymi zajmującymi gryzakami). Należy pamiętać, że odwracaniem uwago nie mogą być pieszczoty ani głaskanie, co zawsze pies odczyta jako nagradzanie swojego stanu.

Można spróbować powoli oswajać swojego tchórza, puszczając podczas spokojnego dnia cichutkie odgłosy burzy przez kilka minut. A z czasem zwiększając częstotliwość i głośność odtwarzanych nagrań.

Jeżeli żadna metoda nie skutkuje, a nasz pupil jest bardzo podenerwowany należy skontaktować się z weterynarzem, być może będzie konieczne podawanie leku w takich sytuacjach. Nie podajemy zwierzęciu żadnych ludzkich leków uspokajających, nawet tych "słabych" ziołowych!

Udostępnij