Strona Główna
Przygarnij Mnie
Psie Sprawy
Kontakt

Adoptuj!

Telefon:
(12) 429 74 72

Mail:
biuro@schronisko.krakow.pl

Strona:
schronisko.krakow.pl

Adres:
ul.Rybna 3,
30-254 Kraków

Udostępnij:

O Mnie

Kolia to 10-letnia czarna podpalana suczka w typie jamnika. Została znaleziona w czarnej obroży z ćwiekami. Sunia przy pierwszym kontakcie bywa skryta i nieufna, być może jest to spowodowane stresem związanym ze zmianą otoczenia czy poznawaniem obcych osób, możliwe również, że ktoś ją w przeszłości skrzywdził.

Po wejściu... Czytaj dalej ▾
Kolia to 10-letnia czarna podpalana suczka w typie jamnika. Została znaleziona w czarnej obroży z ćwiekami. Sunia przy pierwszym kontakcie bywa skryta i nieufna, być może jest to spowodowane stresem związanym ze zmianą otoczenia czy poznawaniem obcych osób, możliwe również, że ktoś ją w przeszłości skrzywdził.

Po wejściu człowieka do boksu, sunia dociska łebek do ziemi broniąc się przed ubraniem smyczy. Kolia jest wówczas bardzo spięta, niepewna, powarkuje ostrzegawczo i czasami zdarza jej się próbować ugryźć. Jednak przy odrobinie cierpliwości i odpowiednim podejściu, po chwili głaskania suczka relaksuje się. Wówczas już bez większych oporów pozwala sobie założyć smycz i ładnie maszeruje na zewnątrz. Przy tej suni nie wolno się spieszyć. Na spacerze zachowuje się spokojnie, a gdy opiekun się schyla przychodzi do głaskania.
Kolia z początku sprawia wrażenie wycofanej, ale gdy tylko komuś zaufa, nie zdarza się, by warczała czy próbowała kłapnąć.

Kolia zachowuje czystość w boksie, a potrzeby fizjologiczne załatwia tylko na spacerach.
Kolia dogaduje się z innymi psami całkiem dobrze, ze swoją współlokatorką nie interesują się sobą nadmiernie. Podczas obserwacji Kolii na wybiegu okazało się, że jednak jest z niej pieszczoch, ale tylko wtedy, gdy to ona ma na to ochotę. Wówczas podchodzi i pcha się między nogi, żeby ją głaskać. Trochę interesują ją piłeczki, ale bardziej sam ruch rzucania – być może nikt nie nauczył jej aportu, bo traci zainteresowanie, zanim dobiegnie do piłki. Mimo wszystko zajmuje ją takie zajęcie gonienia celu i reaguje na niego szczekaniem.

Niestety, Kolia trafiła do schroniska chora- wykryto u niej guzy sutków. Sunia przeszła operację podwójnej mastektomii- wycięcia obu listw mlecznych. Rana po zabiegu się rozchodziła, bo wymagane cięcia były spore, goiła się przez ziarninowanie co jest procesem dość długotrwałym. Kolia będzie miała dość szeroką bliznę na brzuszku. Suczka po operacji ma specjalne ubranko, aby blizny wygoiły się jak najlepiej. W celu uzyskania szczegółowych informacji o stanie zdrowia Kolii można kontaktować się ze schroniskowym weterynarzem.

Kolia po wycięciu guzów zachowywała się troszkę nieprzewidywalnie. Potrafiła najpierw zawarczeć, a potem położyć się na boku wzdłuż nogi człowieka i pozwolić na głaskanie, albo nadstawiała się do głaskania, a potem próbowała dziabnąć. Dawała się przekupić smakołykiem i wychodziła na spacery, ale trochę przeszkadzał jej kołnierz. Odczuwa jeszcze pewien dyskomfort po zabiegu, więc nie jest zachwycona. Dlatego też trudno wyciągać na podstawie jej niedawnego zachowania jakieś wnioski, gdyż z pewnością ta chwiejność spowodowana była zdrowotnymi zawirowaniami. Obecnie Kolia dochodzi już do siebie, blizna ładnie się goi. Samopoczucie również pomału wraca do normy, więc takie nieprzewidywalne zachowania raczej nie powinny się powtarzać.

Mimo wszystko, nie polecamy Kolii do domu z małym dzieckiem, a przyszłym opiekunom doradzamy pracę z sunią, gdyż na pewno wymaga ona stanowczego opiekuna, który nie da sobie wejść na głowę.
Ta starsza suczka prawdopodobnie dużo przeszła i potrzebuje czasu oraz cierpliwości, żeby się do kogoś przekonać i mu zaufać. Jednak takie psiaki jak ona, potrafią się wspaniale odwdzięczyć za włożony wysiłek, więc warto się zaangażować, by zyskać najlepszą przyjaciółkę na dobre i złe.

KOLIA P 41/02/17
PRZYBLIŻONA DATA UR. 2007 r.
WIELKOŚĆ: MAŁA
RASA: JAMNIK MIX
STERYLIZACJA: TAK
W SCHRONISKU OD 12 LUTEGO 2017 r.

Zwiń ▴

Moi Psi-jaciele z:
Kraków