Strona Główna
Przygarnij Mnie
Psie Sprawy
Kontakt

Adoptuj!

Telefon:
(12) 429 74 72

Mail:
biuro@schronisko.krakow.pl

Strona:
schronisko.krakow.pl

Adres:
ul.Rybna 3,
30-254 Kraków

Udostępnij:

O Mnie

Seba to ok. 6-letnia suczka bernardyna. Do schroniska trafiła w wyniku interwencji inspektorów KTOZ w miejscowości Wiśniowa 20 stycznia 2017 r. Sunia wraz z trzema innymi psami była przetrzymywana na posesji w bardzo złych warunkach. Psiaki miały ciasne, brudne kojce, poupychane pomiędzy maszynami rolniczymi. Wewnątrz klatek było bardzo brudno, ziemię... Czytaj dalej ▾ Seba to ok. 6-letnia suczka bernardyna. Do schroniska trafiła w wyniku interwencji inspektorów KTOZ w miejscowości Wiśniowa 20 stycznia 2017 r. Sunia wraz z trzema innymi psami była przetrzymywana na posesji w bardzo złych warunkach. Psiaki miały ciasne, brudne kojce, poupychane pomiędzy maszynami rolniczymi. Wewnątrz klatek było bardzo brudno, ziemię pokrywała warstwa odchodów, wszędzie walały się stare deski i garnki.

Psy były dodatkowo przywiązane do krat łańcuchami. Na wyposażeniu były nieocieplone budy i zamarznięty rozmoczony chleb w miskach. Co prawda Seba nie była w aż tak tragicznym stanie, co owczarek z kojca obok, który wyglądał, jakby już nie żył, leżąc od ok. 3 tygodni z gnijącą łapą (Szogun musiał mieć amputowaną łapę), ale jak wszystkie psy zabrane z tych odrażających warunków, była bardzo zaniedbana. Mając do dyspozycji jedynie budę o wiele za małą, by mogła do niej wejść i zamarznięte jedzenie, dotkliwie cierpiała w styczniowe mrozy. Brudna, wychudzona i słaba, z zapaleniem pochwy, po przybyciu do schroniska przez blisko miesiąc przebywała na oddziale szpitalnym, odzyskując pomału siły i zdrowie.

O warunkach życia Seby i jej towarzyszy niedoli możecie przeczytać: https://web.facebook.com/events/1537833976514638/permalink/1668461173451917/, oraz obejrzeć reportaże o Szogunie i warunkach życia psiaków: https://krakow.tvp.pl/28903707/01022017 (od 4:05 pokazana jest Seba) i https://krakow.tvp.pl/29294660/1032017 (dalsze losy psiaków w drugiej części odcinka).

Co dziwne, po tak okropnych doświadczeniach, Seba nadal lubi człowieka i jest ufnym, bardzo łagodnym psem. Sunia jest miła, spokojna, właściwie bezproblemowa. Najlepiej nadałaby się do domu z ogrodem, gdzie mogłaby wychodzić, żeby pobiegać. Mimo iż jest psem z łańcucha, nie przejawia niepożądanych zachowań. Sądzimy, iż mogłaby zostawać sama w domu, gdyż jest bardzo opanowana i grzeczna. Seba schroniskowy boks dzieli z psem w typie owczarka, dogadują się dobrze. Stosunek do kotów nieznany.

Seba potrafi ładnie chodzić na smyczy, nie ciągnie i nie wyrywa się do innych psów. Zna komendy, lubi przysmaki i chętnie prosi oraz podaje łapkę. Lubi głaskanie i przytulanie, ale nie domaga się ich natarczywie.

Liczymy, iż Seba po tylu smutnych latach w zamknięciu i życiu w ciężkich warunkach, dostanie prezent na jesień życia i jeszcze zazna prawdziwej ludzkiej miłości i troskliwości, poznając smak życia bez łańcucha i jedzenia innego niż rozmoczony chleb.

SEBA P 132/01/17
PRZYBLIŻONA DATA UR. 2011 r.
WIELKOŚĆ: DUŻY
STERYLIZACJA: TAK
RASA: BERNARDYN
W SCHRONISKU OD STYCZNIA 2017 r.
KONTAKT DO WOLONTARIUSZKI: Ola- 793 683 462

Zwiń ▴

Moi Psi-jaciele z:
Kraków