Strona Główna
Przygarnij Mnie
Psie Sprawy
Kontakt

Adoptuj!

Telefon:
(12) 429 74 72

Mail:
biuro@schronisko.krakow.pl

Strona:
schronisko.krakow.pl

Adres:
ul.Rybna 3,
30-254 Kraków

Udostępnij:

O Mnie

Sówka jest psem bardzo skrzywdzonym przez los (a raczej przez człowieka)... Została znaleziona porzucona przy śmietniku. To bardzo piękna około 6-letnia sunia- czarna podpalana, z białą krawatką i brzuszkiem, dłuższą sierścią, dostojnym kształtem pyszczka i tymi cudownymi, bursztynowymi oczyma. Jednak kiedy trafiła do schroniska przedstawiała sobą raczej opłakany widok- wychudzona... Czytaj dalej ▾ Sówka jest psem bardzo skrzywdzonym przez los (a raczej przez człowieka)... Została znaleziona porzucona przy śmietniku. To bardzo piękna około 6-letnia sunia- czarna podpalana, z białą krawatką i brzuszkiem, dłuższą sierścią, dostojnym kształtem pyszczka i tymi cudownymi, bursztynowymi oczyma. Jednak kiedy trafiła do schroniska przedstawiała sobą raczej opłakany widok- wychudzona tak, że wszystkie kości można było bez wysiłku policzyć, pokurczona postawa ciała z notorycznie podkulonym ogonem, sierść brudna, zmierzwiona, liczne wyłysienia, problemy skórne, pasożyty i paskudne ziejące rany na pupie...

Sówka po przyjęciu do schroniska przez większą część czasu siedziała w kącie boksu z opuszczoną głową, ale bardzo czujna, napięta, gotowa zareagować na każdy najmniejszy ruch... Sunia obserwowała każde poruszenie rękoma, nasłuchiwała każdego dźwięku. Była tak przerażona i pokrzywdzona, a mimo to nie wykazała agresji, po prostu spuszczała wzrok i kuliła się w sobie. Na początku nie chciała w ogóle wychodzić z boksu, a gdy już się udało ją wyprowadzić, trzeba było chodzić nisko przy niej i bardzo uważać na gwałtowne ruchy.

Lekarze wygrali wreszcie walkę z niedożywieniem, wyłysieniami skóry i ektopasożytami. Sunia odzyskała dawny blask i dostojny wygląd, jej zdrowie się znacznie poprawiło. Sówka obecnie jest w dobrej kondycji fizycznej, lecz rany w psychice pozostały. Wolontariusze cały czas pracują nad oswajaniem Sówki, która robi postępy. Powoli zaczyna otwierać się na świat.

Chętnie chodzi na spacery, lubi chodzić i biegać, a po dłuższym czasie rozluźnia się i zdarza jej się nawet trochę podskoczyć czy chcieć się pobawić. Jednocześnie jest bardzo nieufna, okropnie boi się przy wkładaniu smyczy, przy czym zachowuje się całkowicie nieagresywnie i ulegle. Dopiero po dłuższym czasie siedzenia razem w pomieszczeniu sama przychodzi, żeby ją pogłaskać i trochę pomerda ogonem. Wcześniej też można ją pogłaskać, ale wtedy kuli uszy i rozpłaszcza się na ziemi. Potrzebuje osoby, która będzie powolutku, cierpliwie ją oswajać, choć najprawdopodobniej nigdy nie będzie psem, który sam z siebie skoczy na człowieka i zacznie go lizać czy radośnie się przytulać (oczywiście możemy się mylić).

Sówka akceptuje inne psy, mieszka z dwoma koleżankami.
Bardzo apelujemy o dom dla suni, która potrzebuje cierpliwej, troskliwej opieki, poczucia bezpieczeństwa i odrobiny uczucia. Sówka już dość się wycierpiała w swym sześcioletnim życiu, może to właśnie Ty odmienisz jej los i sprawisz, że kolejne lata spędzi już w szczęściu i dobrobycie?

SÓWKA P 71/11/16
PRZYBLIŻONA DATA UR. 2011 r.
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA MNIEJSZA
STERYLIZACJA: OCZEKUJE
W SCHRONISKU OD 25 LISTOPADA 2016 r.
KONTAKT DO WOLONTARIUSZKI IZY: 721 020 481

Zwiń ▴

Moi Psi-jaciele z:
Kraków